piątek, 26 września 2014

Dalsze ogarnianie aparatu...

Dzisiaj obczajałam aparat, który mam... 2 lata :X 
No, dziś obczajałam go "głębiej" co potrafi ten staruszek.
Mam zamiar kupić (nie będę dokańczała...), nie dla szpanu, lecz dla zdjęć. 
Teraz narodziła się dziwna moda na lustrzanki, bo fotografff.
Bedem fotografem takim profeszynal, zazdro? Tak teraz jest.
Ja-miałam w planach zakupić ją przed modą, zbierałam pieniądze na nią.
No, do rzeczy! 
Mam kilka fotek :P




środa, 24 września 2014

Cierpimy na brak postów!

Więc, nie mam o czym pisać, zaniedbałam bloga, więc teraz więc więc więc ech -_-
Napiszę o... nie mam pojęcia, jakoś nic się nie działo do tej pory.
WIĘC WIĘC WIĘC WIĘC WIĘC, ciągle więc -_-
Nudno jak cholera, szkoła nic więcej.
Nudzimy się z Luckym, nauczyliśmy się obrót, jeszcze koślawy, ale spokojnie.
Poodbijałam piłkę tenisową od ściany, pies robił "flipy" xD próbując ją złapać.
Bary też tak robi, tyle że odbijam od muru XD
Tarara, ten post jest jaki jest... Nic w nim ciekawego nie ma, ato też z powodu wyżej.
Dodam kilka foceń.
Badum tsss.


NIE ZABRAKŁO TEŻ BARCENTEGO :D A raczej jego łapy, z moim butem z resztą.

poniedziałek, 8 września 2014

Odwiedziny u Korka

Witać!
Bloga zaniedbałam, troszkę się kurzu zebrało :x
Odwiedziliśmy ciocię, wujka, bo pojechaliśmy na grilla.
Mają fajnego psa, przybłęda, wabi się Korek :3
Nie mam pojęcia jakich ras jest.
Nie będę się rozpisywała, bo nie ma o czym, wstawiam zdjęcia. :)



wtorek, 2 września 2014

Tam i tu, odwiedziny :)

Witajcie :)
Niedawno odwiedziliśmy kolegę Luckiego, oraz jego właścicieli :)
Kolega Luckyego to wspaniały yorkshire terrier! :D
Arczi to świetny model, zrobiłam mu kilka fotek, co prawda nie dużo, lecz wkrótce postaram się zrobić więcej, o wiele :)
Niestety Lucky nie mógł pojechać z nami, został w domu.
Oprócz psiego kolegi, jest jeszcze przyjaiółka kocia, Filemon ^^

FILEMON


poniedziałek, 1 września 2014

Szare "nic".

Cześć i czołem!
Dziś nie jest tak kolorowo... ZACZĘŁA SIĘ SZKOŁA, będzie mniejsza aktywność na blogu.
Dzisiaj mamy pogodę nie do zniesienia! Leje, leje leje, lejee.. Ani z psami wyjść, ani to gdzieś się pobawić czy coś porobić. 

NIC!
Trza coś w domu porobić, skoro na dwór nie można liczyć... Hmm, sesja zdjęciowa psa? Szukanie aparatu na ogłoszeniach? Nie mam zielonego pojęcia, aż się myśleć nie chce.

NO ALE  zapomniałam oznajmić, trochę za wcześnie ale będę robić takie zdjęcia jakby "kręciołki" z lampek na choinkę :)
No może nie wiecie o co chodzi, ale dowiecie się w grudniu :3 
Siedzimy na oknie, parapecie z Luckym i obserwujemy deszcz... Lucky oczywiście.. ogląda deszcz plecami. Jakież podejście ten pies ma do deszczu...